Nagroda na Ospie
Z Ostrołęki przywiozłem nagrodę za piosenkę Tybet. W tegorocznej edycji OSPY urzekł mnie fakt, że tak dużo nagród powędrowało w ręce ludzi z gitarą (pierwsza - Mateusz Rulski-Bożek, druga - Paweł Wójcik, i trzecia - Paweł Sadowski). Cieszę się z tego zarówno jako wirtuoz odkurzacza, jak i wiecznie niespełniony bard. Acha! Grand Prix + moje gratulacje dla Cześków, czyli Kabaretu Czesuaf
